Kupiłam uroczy materiał w serduszka (silki crepe z lycra) i postanowiłam wykorzystać go na luźną bluzkę o tym samym wykroju, co sprawdzona już bluzka w makaroniki

Wykrój ten był mi już znany, więc szycie poszło mi całkiem sprawnie. Samo silki crepe z lycrą jest bardzo fajne - lekkie, zwiewne, ma w sobie coś ze sztywności i miło dla ucha szeleści smile Na bluzeczkę jak najbardziej pasuje! Tym razem już nie bałam się ponacinać zapasów materiału pod wykrojem pach i powiem jedno - po tym zabiegu bluzka układa się w tym miejscu o niebo lepiej. 

Nosi się ją super :)

P.S. Zagadka - co jest z bluzką nie porządku? laughing

 

Znajdź mnie

Ostatnie komentarze

Szyję i bloguję