Wiecie jak to jest, kiedy zobaczy się kawałek materiału i musi się go mieć? Tak było właśnie z kolorowym i wzorzystym materiałem silky lycra (ten typ materiału został wykorzystany też przy okazji szycia bluzki w makaroniki). Spodobał mi się od „pierwszego wejrzenia” i wydał mi się doskonałym surowcem do stworzenia zwiewnej, krótkiej spódniczki na nadchodzące lato smile

 

W odniesieniu do formy spódnicy zadecydowałam o tym, że będzie szyta z prostokąta i na gumce. Takiej jeszcze do tej pory nie wykonałam, a samo szycie zapowiadało się całkiem bezboleśnie – i takie szczęśliwie było smile Powiem więcej – dziwię się sobie, że nie zdecydowałam się na wykonanie takiej spódniczki jako pierwszego samodzielnie wykonanego ubrania! Jeżeli mogłabym cokolwiek doradzić, to dla tych, którzy nie szyją lub dopiero zaczęli, gorąco polecam wykonanie tej spódnicy jako inaugurującego projektu – jest prosty, ale i efektowny.

Do upatrzonego materiału (pół metra o szerokości 150 cm), dokupiłam tkaninę podszewkową w kolorze granatowo-szafirowym o tym samym rozmiarze oraz szeroką na 5 cm granatową gumę. Tkaniny przycięłam równo tak, by miały tę samą szerokość, podszewkę skróciłam w stosunku do materiału wierzchniego o 3 cm, po to, by nie wystawała. Szerokość materiału jest raczej dowolna, byle nie była węższa niż obwód bioder, bo spódnicy nie będzie można włożyć na siebie wink

Materiały złożyłam krótszymi bokami i prawymi stronami do siebie, zszyłam, rozprasowałam szwy i obrzuciłam surowe brzegi zygzakiem.

Przygotowane w ten sposób tkaniny ułożyłam do siebie lewymi stronami.

Wyrównałam brzegi tkanin i spięłam dookoła.

Zszyłam je razem i obrzuciłam górny brzeg zygzakiem (razem obydwie tkaniny).

Gumę przymierzyłam do talii i na wybranej szerokości zszyłam.

Gumę zaczęłam upinać do prawej strony spódnicy w ten sposób, by równomiernie rozłożyć ją na tkaninie.

Bardzo, ale to bardzo mocno naciągając gumę pomiędzy kolejnymi miejscami, w których była połączona z materiałem, przyszywałam ją sukcesywnie do tkaniny. Po wszyciu, lewa strona spódnicy prezentowała się tak:

Wykończyłam dolny brzeg podszewki i materiału wierzchniego podwijając je dwukrotnie i przeszywając ściegiem prostym.

Wyprasowałam. Spódnica była gotowa laughing

 

Znajdź mnie

Ostatnie komentarze

Szyję i bloguję